99 lat mostu kolejowego w Stobnicy
Dodane przez Redakcja dnia 08.05.2009
Dziś mija 99 lat, od kiedy pierwszy pociąg wjechał na most linii kolejowej Wronki - Oborniki Wielkopolskie w Stobnicy... czytaj dalej.

Rozszerzona zawartość newsa
Dziś mija 99 lat, od kiedy pierwszy pociąg wjechał na most linii kolejowej Wronki - Oborniki Wielkopolskie w Stobnicy.
206 metrowy wiadukt wybudowano i otwarto 2 lutego 1910 r., przęsła wykonano w roku 1909. Sponsorem linii oraz mostu był hrabia Raczyński. Tak, most w Stobnicy posiada burzliwą historię, podczas wojny został wysadzony w powietrze, a następnie odbudowany. Wody Warty płynęły, pociągi jechały. Jednak trasa z Obornik do Wronek po powrocie demokracji i zmianach gospodarczych, w III Rzeczpospolitej okazała się być coraz bardziej deficytowa. Linię kolejową do 2000 r. zamknięto.
W roku ubiegłym powrócił temat odremontowania mostu, jednak sytuacja wydaje się być patowa. Samorządy nie kwapią się by obiekt przejąć. Dla nich oznaczałoby to dodatkowe koszty. Z kolei PKP nie jest zainteresowana jego utrzymywaniem.
Redakcja Obrzycko.info zwróciła się z do Władz Powiatu z zapytaniem o plany zagospodarowania mostu. Oto czego udało nam się dowiedzieć.
- [...] Powiat Szamotulski nie prowadził w tym roku żadnych rozmów na temat wiaduktu kolejowego nad Wartą, pomiędzy miejscowościami Stobnica i Brączewo. Podczas rozmów wcześniejszych przedstawialiśmy jasne stanowisko. Jedyną sytuacją, w której Powiat Szamotulski mógłby być zainteresowany przejęciem wiaduktu od Polskich Kolei Państwowych (i, co za tym idzie, zainwestowania w ten obiekt), byłoby wykorzystanie go jako połączenie dróg powiatowych. Jednakże po zapoznaniu się z danymi technicznymi wiaduktu, Zarząd Powiatu stwierdził, że jest on dla tego ewentualnego celu nieprzydatny – tłumaczy redakcji rzecznik Starostwa Powiatowego w Szamotułach, pan Maciej Fliger.
- Przywrócenie mostu do eksploatacji tylko dla ruchu pieszego nie byłoby inwestycją odpowiadającą zakresowi zadań własnych Powiatu i, wbrew pozorom, pochłonęłoby znaczne środki finansowe – dodaje.
W tej sytuacji most prawdopodobnie będzie dalej podupadał, aż któregoś dnia nastąpi jakiś przełom. Miejmy nadzieję, że nie będzie on miał charakteru mostowych przęseł walących się do rzeki. Sytuację utrudnia pewnie także fakt, że obiekt ten jest wpisany do rejestru zabytków, co sprawia, że na jego właścicielu spoczywa odpowiedzialność za jego konserwację i zabezpieczenie. Z drugiej jednak strony, stanowi on piękną cześć naszego dziedzictwa kulturowego. Pomyślmy, jak moglibyśmy wykorzystać jego niewątpliwy potencjał?

GALERIA ZDJĘĆ


FILM

ARTYKUŁY:
Czesław Kiwertz, "Rozmyślania nad mostem w Stobnicy" - kliknij tutaj!
Czesław Kiwertz, "Most, który dzieli" - kliknij tutaj!



foto: I.K.